MARGINAL   MUSIC

MARGINAL MUSIC.png

na razie ani słowa o aniołach

Q: Co to znaczy, że koszty krańcowe słuchania muzyki spadły do zera?

A: Co miesiąc płacimy różne abonamenty - internet, Netflix, Spotify, itd. - i od momentu, kiedy skonsumujemy taką ilość muzyki, informacji, filmów,  książek itd., że te koszty stałe nam się zwrócą,  do końca miesiąca słuchamy, czytamy i oglądamy za darmo. To powoduje, że nie mamy ochoty płacić za nic dodatkowo. Skutkuje to marginalizacją dobrej muzyki, bo ambitni artyści nie mają z czego żyć. Jednocześnie możliwości techniczne są po prostu niesamowite - gdyby Bach, Prokofiew czy Strawiński żyli dzisiaj, miłośnicy muzyki byliby w nieustannej ekstazie.


Q: Czyli to źle,  że koszty krańcowe konsumpcji kultury spadły do zera?

A: Dla części twórców fatalnie, ale jakość życia społeczeństwa jako całości rośnie znacznie bardziej niż zarobki. Między innymi dlatego często słyszana z ust lewicy teza, że we "współczesnym kapitalizmie" bogaci się bogacą, a reszta biednieje, jest kompletnie księżycowa.


Q: Czy wy płacicie za muzykę ponad koszty stałe?

A: Bardzo rzadko.

Q: Czyli można by was nazwać hipokrytami?

A: Można by, ale odpowiedzielibyśmy Schopenhauerem: czy drogowskaz musi iść do miasta?

Q: W którym rynsztoku należy was szukać,  gdybyśmy was chcieli wesprzeć finansowo?

A: Do rąk własnych nie przyjmujemy, lepiej kupić płytę (od 12 września na allegro i Bandcamp) albo oglądać na YouTube nasze teledyski (prawdopodobnie od soboty 22 sierpnia).

Q: Dlaczego uważacie, że pozwalamy sobie narzucać to, czego słuchamy?

A: Zawsze tak było i pod tym względem teza Pinkera o tym, że  we wszystkich dziedzinach życia następuje poprawa, niestety prawdopodobnie jest fałszywa. Na przykład o tym, kto, gdzie i za ile będzie występował,  w dużym stopniu decyduje Live Nation.

Q: W Discounted Blessings chwalicie korporacje i każecie się modlić do (czy może za?) ich szefów. Czy nie widzicie tutaj sprzeczności?

A: Live Nation jest monopolistą, a w tej dziedzinie liberalizm gospodarczy jednoznacznie popiera interwencję państwa.

Q: W jaki sposób mielibyśmy zmienić to, co śpiewają aniołowie?

A: Wyjaśnimy to kiedy indziej jakimś dyskretnym sposobem, żeby profesor Pinker się nie dowiedział,  bo jest to koncepcja dosyć odjechana i niezbyt naukowa.

𝐐: 𝐖𝐡𝐚𝐭 𝐝𝐨𝐞𝐬 𝐢𝐭 𝐦𝐞𝐚𝐧 𝐭𝐡𝐚𝐭 𝐦𝐚𝐫𝐠𝐢𝐧𝐚𝐥 𝐜𝐨𝐬𝐭𝐬 𝐨𝐟 𝐥𝐢𝐬𝐭𝐞𝐧𝐢𝐧𝐠 𝐭𝐨 𝐦𝐮𝐬𝐢𝐜 𝐡𝐚𝐯𝐞 𝐝𝐫𝐨𝐩𝐩𝐞𝐝 𝐭𝐨 𝐳𝐞𝐫𝐨?

A: We pay various subscriptions every month - Internet, Netflix, Spotify, etc. - and from the moment we consume so much music, information, movies, books, etc. that these fixed costs have paid off, we listen, read and watch for free until the end of the month. This makes us unwilling to pay extra for anything. And this in turn results in marginalisation of good music, because ambitious artists have nothing to live on. At the same time, the technical possibilities for making music are simply incredible - if Bach, Prokofiev or Stravinsky were alive today, music lovers would be in constant ecstasy.

𝐐: 𝐒𝐨 𝐢𝐭 𝐢𝐬 𝐛𝐚𝐝 𝐭𝐡𝐚𝐭 𝐭𝐡𝐞 𝐦𝐚𝐫𝐠𝐢𝐧𝐚𝐥 𝐜𝐨𝐬𝐭𝐬 𝐨𝐟 𝐜𝐮𝐥𝐭𝐮𝐫𝐚𝐥 𝐜𝐨𝐧𝐬𝐮𝐦𝐩𝐭𝐢𝐨𝐧 𝐡𝐚𝐯𝐞 𝐟𝐚𝐥𝐥𝐞𝐧 𝐭𝐨 𝐳𝐞𝐫𝐨?

A: For some artists it’s disastrous, but the quality of life of the society as a whole is growing much more than earnings. This is one of the many reasons why the the claim often heard from the left, namely that in „modern capitalism” the rich get richer and the rest get poorer, it is complete rubbish.

𝐐: 𝐃𝐨 𝐲𝐨𝐮 𝐩𝐚𝐲 𝐟𝐨𝐫 𝐦𝐮𝐬𝐢𝐜 𝐚𝐛𝐨𝐯𝐞 𝐟𝐢𝐱𝐞𝐝 𝐜𝐨𝐬𝐭𝐬?

A: Hardly ever.

𝐐: 𝐒𝐨 𝐰𝐞 𝐜𝐨𝐮𝐥𝐝 𝐜𝐚𝐥𝐥 𝐲𝐨𝐮 𝐡𝐲𝐩𝐨𝐜𝐫𝐢𝐭𝐞𝐬?

A: You could, but we would counter that with Schopenhauer: does the signpost have to go to the town?

𝐐: 𝐈𝐧 𝐰𝐡𝐢𝐜𝐡 𝐠𝐮𝐭𝐭𝐞𝐫 𝐬𝐡𝐨𝐮𝐥𝐝 𝐰𝐞 𝐥𝐨𝐨𝐤 𝐟𝐨𝐫 𝐲𝐨𝐮 𝐢𝐟 𝐰𝐞 𝐰𝐚𝐧𝐭 𝐭𝐨 𝐬𝐮𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭 𝐲𝐨𝐮 𝐟𝐢𝐧𝐚𝐧𝐜𝐢𝐚𝐥𝐥𝐲?

A: We don’t accept cash, it’s better to buy our album (on Allegro and Bandcamp) or watch our videos on YouTube.

𝐐: 𝐖𝐡𝐲 𝐝𝐨 𝐲𝐨𝐮 𝐭𝐡𝐢𝐧𝐤 𝐭𝐡𝐚𝐭 𝐰𝐞 𝐚𝐥𝐥𝐨𝐰 𝐨𝐭𝐡𝐞𝐫𝐬 𝐭𝐨 𝐬𝐡𝐚𝐩𝐞 𝐨𝐮𝐫 𝐩𝐥𝐚𝐲𝐢𝐧𝐠 𝐥𝐢𝐬𝐭𝐬?

A: It has always been like that and in this respect Pinker’s claim that there is an improvement in all areas of modern life, unfortunately is probably false. For example, it is largely decided by Live Nation who plays where and for how much.

𝐐: 𝐈𝐧 𝐭𝐡𝐞 𝐬𝐨𝐧𝐠 𝐃𝐢𝐬𝐜𝐨𝐮𝐧𝐭𝐞𝐝 𝐁𝐥𝐞𝐬𝐬𝐢𝐧𝐠𝐬 𝐲𝐨𝐮 𝐩𝐫𝐚𝐢𝐬𝐞 𝐜𝐨𝐫𝐩𝐨𝐫𝐚𝐭𝐢𝐨𝐧𝐬 𝐚𝐧𝐝 𝐭𝐞𝐥𝐥 𝐮𝐬 𝐭𝐨 𝐩𝐫𝐚𝐲 𝐭𝐨 (𝐨𝐫 𝐟𝐨𝐫?) 𝐭𝐡𝐞𝐢𝐫 𝐛𝐨𝐬𝐬𝐞𝐬. 𝐃𝐨𝐧'𝐭 𝐲𝐨𝐮 𝐬𝐞𝐞 𝐚 𝐜𝐨𝐧𝐭𝐫𝐚𝐝𝐢𝐜𝐭𝐢𝐨𝐧 𝐡𝐞𝐫𝐞?

A: Live Nation is a monopolist, and in this area economic liberalism unequivocally supports state intervention.

𝐐: 𝐇𝐨𝐰 𝐚𝐫𝐞 𝐰𝐞 𝐬𝐮𝐩𝐩𝐨𝐬𝐞𝐝 𝐭𝐨 𝐜𝐡𝐚𝐧𝐠𝐞 𝐰𝐡𝐚𝐭 𝐚𝐧𝐠𝐞𝐥𝐬 𝐬𝐢𝐧𝐠?

A: We'll explain it another time in some discreet way so that Professor Pinker wouldn't find out, because it's a rather fanciful and not very scientific concept.